piątek, 19 lutego 2016

19.

Piątek, piąteczek! Kolejny obóz za mną, teraz trochę odpocznę od życia na pudełkach i wrócę do swojej kuchni przynajmniej na kilka następnych dni :) Plecy odmawiają posłuszeństwa, bardzo, bardzo.. Wierzę w moją masażystkę, która dzisiaj rano próbowała zdziałać cuda, żebym była w stanie prowadzić zajęcia i zrobić trening. Cała poobklejana ruszę na salę, w niedziele reset. Obiecuję to sobie od miesiąca, tym razem postawię na swoim, ba! Nawet wyłączę telefon.. :) A dzisiaj na stole, nawet na talerzu, po takiej długiej przerwie :D - kurczak z makaronem razowym, awokado, oliwkami i pomidorkami koktajlowymi :)





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz