środa, 20 stycznia 2016

14.

Piękna zima za oknem! Nic tylko wsiadać w auto i jechać na stok :) Już zapomniałam jak to jest się wyspać i nigdzie nie spieszyć :) Póki co pożytecznie wykorzystuję wolne, nawet zebrałam się na wysprzątanie domu, co ciągle odwlekałam wymówką - "po sesji.." :D Czas na ćwiczenia, czas na trening, czas na relaks i w końcu czas na kuuuchnię! Naszedł mnie olbrzymi smak na jabłecznik, jeszcze jak sobie przypomniałam o kilogramach zerwanych jabłek, które czekają na swoją chwilę już tak długo w piwnicy, to nie było odwrotu.. ;)

Jabłecznik:

* 8 małych jabłuszek
* miód
* olej kokosowy
* mleko/woda
* mąka owsiana
* płatki owsiane
* proszek do pieczenia
* cynamon
* 2 jajka


Jajka mieszamy z ok.2 dużymi łyżkami oleju. Następnie wlewamy do michy z mąką (dałam 2 szklanki mąki, robiłam w małej tortownicy), dodajemy łyżeczkę proszku do pieczenia, 3 łyżki miodu, woda/mleko opcjonalnie do uzyskania konsystencji gęstej śmietany. Wylewamy masę na obłożoną papierem do pieczenia tortownice, nastawiamy piekarnik na 180 stopni i zabieramy się za jabłka.
Obieramy wszystkie ze skórki, 4 z nich trzemy na tarce, mieszając z cynamonem i miodem. Wymieszane wiórki kładziemy na wylaną masę do tortownicy. Pozostałe 4 jabłka kroimy w półksiężyce i kładziemy na wierzch. Posypujemy płatkami owsianymi i cynamonem do smaku. Wkładamy do piekarnika i pieczemy około godzinkę :) Obłędny zapach w całym domu! Smacznego :)





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz