Pierwszy weekend od niepamiętnych spędzony w domu, dobry film, kocyk i swoja kuchnia pod ręką. Zapalając znicz najbliższym zawsze wyrwie się łezka przepełniona tęsknotą i smutkiem, ale są rzeczy na które niestety nie mamy wpływu. Idąc wieczorem na cmentarz i widząc rozświetlone groby, w głębi duszy można się uśmiechnąć, że ktoś pamięta, że tak naprawdę są dalej z nami, w naszych sercach :) W poniedziałkowy poranek zebrałam się z łóżka i pobiegłam napatrzeć się na piękną złotą jesień! Nakręcają mnie te kolorowe liście, które mijam, tworzą taką piękną aurę, prawda? :) A na drugie śniadanko zaserwowałam sobie kawkę i coś do chrupania :)
Gotowane jabłuszko z musli :
* dwa małe jabłuszka
* cynamon
* musli pełnoziarniste
* żurawina
Jabłka obieramy ze skórki, kroimy w kostkę i gotujemy w garnuszku aż zmięknie, posypujemy cynamonem i przesypujemy do miseczki. Dodajemy 3 duże łyżki musli, garstkę żurawiny, mieszamy i się zajadamy smaczną przekąską! :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz