piątek, 15 stycznia 2016
12.
Dłuuuga przerwa, wiem. Strasznie się zabiegałam przez te dwa miesiące, teraz wreszcie będę mogła zająć się sobą. Semestr kończy wtorkowa sesja i do marca spokój, pięknie :) Nie mogę się napatrzeć na tą zimę za oknem! Wreszcie się doczekałam. W przyszły weekend wspaniałe Zakopane, reset totalny, a potem jak się uda znaleźć parę dni i wyskoczyć na konkretny stok z deską :) A teraz póki co to wstaje rano i zaczynam od porządnej michy owsianki mocy z kawką i nos w notatki.. Ostatnio zasmakowało mi rozgniatanie połowy banana do gotującej owsianki, smaaakowita papka! :D
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz